SingArena —

MIĘDZY NIEBEM A TOBĄ — Wektor Cienia

Sing "MIĘDZY NIEBEM A TOBĄ" by Wektor Cienia on SingArena karaoke.

MIĘDZY NIEBEM A TOBĄ by Wektor Cienia

About this song

MIĘDZY NIEBEM A TOBĄ is a Rock song by Wektor Cienia in English. Available for karaoke and streaming on SingArena.

  • Genre: Rock
  • Language: English
  • Released: 2026-03-25
  • Lyrics written by: Lyrics: Tomasz Szabla · Music: Suno AI

How to sing this song

Open the karaoke player to start singing with synchronized lyrics. Your voice is scored on pitch and timing in real time, and your performance can be saved to your profile or shared with friends.

→ Browse all karaoke songs

Lyrics

Lyrics by Lyrics: Tomasz Szabla · Music: Suno AI — original work published by the rights holder.

Każdej nocy, gdy zasypiasz, stoję cicho obok drzwi. Nie wiesz
nawet, że cię strzegę, że od dawna mieszkasz w mych
snach. Spadasz włosem na poduszkę. Księżyc tańczy pośród szyb. Twoje
imię brzmi jak modlitwa, której nie mam prawa śnić. Jesteś
światłem pośród ludzi. Czystym ogniem, miękkim dniem. A ja tylko
cieniem z góry, który kocha, choć nie chce. Mogę chronić
każdy oddech, mogę odgonić każdy strach, ale nie mam prawa
dotknąć Twoich dłoni, Twoich warg. Między niebem a Tobą rozpięty
jestem jak krzyk. Ani spaść, ani zostać, ani przestać o
Tobie śnić. Ty oddychasz tym światem, ja należę do gwiazd.
Kocham Cię bez imienia, bez nadziei, bez szans. Kiedy idziesz
przez ulicę, wiatr poprawia sukni brzeg. Ja zatrzymam deszcz nad
Tobą, żeby nie zmoczył Cię. Gdy się śmiejesz, milkną dzwony.
Gdy płaczesz, pęka mrok. A ja stoję niewidzialny, jakbym nigdy
nie miał rąk. Czasem czujesz coś przy sobie, jakby ktoś
tu obok był. Ciepło, które Cię otula, choć nie widzisz
żadnych sił. Nie rozumiesz tego wcale. Ale dobrze jest tak
trwać. Jakby ktoś Cię cicho kochał, jakby ktoś tu chciał
Cię znać. Mogę zabrać z Twojej drogi każdy kamień, każdy
cień, ale nigdy nie usłyszę, jak wypowiadasz moje imię. Między
niebem a Tobą rozpięty jestem jak krzyk. Ani spaść, ani
zostać, ani przestać o Tobie śnić. Ty oddychasz tym światem,
ja należę do gwiazd. Kocham Cię bez imienia, bez nadziei,
bez szans. To nie grzech i nie zbawienie. To nie
wojna, nie cud, nie raj. To miłość, która przyszła za
wcześnie do serca, co nie miało jej znać. Gdybym mógł
stać się człowiekiem choć na jeden krótki świt, oddałbym skrzydła
za moment, w którym spojrzysz tak jak nikt. Ale muszę
zostać światłem, które znika wraz z dniem. Twoim strażem, Twoją
ciszą, Twoim nigdy, nigdy nie. Między niebem a Tobą płonie
we mnie niemy żar. Ty nie wiesz, że Cię kocham.
Ty nie wiesz, ile w tym strat. Ty oddychasz tym
światem. Ja należę do gwiazd, więc zostanę Twoim cieniem, choć
nie będziesz nigdy nas. Między niebem a Tobą płonie we
mnie niemy żar. Ty nie wiesz, że Cię kocham. Ty
nie wiesz, ile w tym strat. Ty oddychasz tym światem.
Ja należę do gwiazd, więc zostanę Twoim cieniem, choć nie
będziesz nigdy nas. Każdej nocy, gdy zasypiasz, stoję cicho obok
drzwi. Ty śnisz o kimś całkiem innym. A ja uczę