SingArena —

Red Bull 64 Bars Live: Włochy stawiają rap między blokami. Polska czeka na swój debiut

By SingArena Editorial · · Music News

Red Bull 64 Bars Live: Włochy stawiają rap między blokami. Polska czeka na swój debiut
Dr Mani S / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Włoska edycja Red Bull 64 Bars Live w Taranto pokazała, że rap wraca tam, gdzie się narodził. Już 24 października polska publiczność zobaczy Szpaka, Białasa i Young Igiego w TAURON Arenie Kraków.

Rap wraca na blokowiska

Włoska edycja Red Bull 64 Bars Live, zorganizowana po raz piąty, znowu udowodniła, że ten format potrafi wyjść poza ramy zwykłego koncertu. Tym razem wybór padł na Case Bianche – surowe osiedle w Taranco, w dzielnicy Paolo VI. To miejsce na co dzień nie kojarzy się ze sceną muzyczną, a jednak właśnie tam na kilka godzin zogniskowała się uwaga całej włoskiej sceny hip-hopowej.

Nie było tu klasycznej sceny z kulisami. Raperzy pojawiali się na balkonach, wychodzili z garaży, przechodzili przez tłum. Night Skinny zainaugurował wieczór z jednego z okien, Artie 5ive wjechał na plac quadem prosto z garażu, a Sayf przeszedł przez publiczność w towarzystwie orkiestry marszowej z Apulii. Ele A wystąpiła z fortepianem, momentalnie uciszając plac. Na budynkach wyświetlano mapping, który po zmroku całkowicie zmienił wygląd okolicy, a mieszkańcy obserwowali całe widowisko ze swoich okien – ich codzienne życie stało się częścią spektaklu.

Wśród wykonawców nie zabrakło legendy. Redman, ikona amerykańskiego hip-hopu, przywiózł do południowych Włoch kawałek historii. Jego obecność obok młodego pokolenia włoskich raperów była symbolicznym pomostem między epokami. Finał należał jednak do Kid Yugiego – artysty urodzonego w Massafrze, w prowincji Taranto – który przy monumentalnym pomniku zamknął koncert swoim utworem „64 Barre di Terrore”.

Dlaczego wybrano osiedle?

Case Bianche to część dzielnicy Paolo VI, zbudowana z jasnych bloków skupionych wokół dużych placów. Przez lata osiedle nie miało najlepszej opinii i raczej nie było wizytówką miasta. Jest surowe, trochę odcięte od reszty Taranto, ale jednocześnie bardzo żywe. Wybór tego miejsca nie był przypadkowy – doskonale wpisuje się w historię Red Bull 64 Bars Live, która w poprzednich latach zawitała między innymi do Scampii w Neapolu i rzymskiego Corviale. Za każdym razem organizatorzy szukali przestrzeni z własnym charakterem, którą można wykorzystać podczas koncertu, a nie kolejnej hali z dużą liczbą krzesełek.

To ukłon w stronę korzeni włoskiego rapu. Gatunek ten nie narodził się w wygodnych warunkach – przez lata był muzyką osiedli, przedmieść i klubów społecznych. W Neapolu, Mediolanie, Rzymie czy Turynie raperzy opowiadali o tym, co widzieli za oknem: o biedzie, przemocy, polityce, dorastaniu i życiu w dzielnicach, o których reszta kraju często wolała nie mówić. Z czasem włoski hip-hop wszedł do mainstreamu, ale coś z tamtych czasów zostało. Może właśnie dlatego koncert w Case Bianche robił tak wielkie wrażenie. Rap wrócił między bloki, tylko tym razem przyjechał tam z całą swoją dzisiejszą potęgą.

Polska edycja już 24 października

Polska dopiero czeka na swój pierwszy Red Bull 64 Bars Live. 24 października w TAURON Arenie Kraków wystąpią Szpaku, Białas, Avi, Kukon, Young Igi, Tomb, Kaz Bałagane, Paluch, Vkie, Kubi Producent i Zippy Ogar. Będzie to więc wydarzenie, które zgromadzi przedstawicieli różnych generacji i stylów polskiej sceny rapowej – od doświadczonych twórców po młodsze nazwiska.

Red Bull 64 Bars to format, który w Polsce ma już swoją internetową historię. Kolejne nagrania od dawna żyją w sieci i zbierają ogromne liczby wyświetleń. Teraz przekonamy się, jak ten format poradzi sobie w TAURON Arenie. Taranto pokazało jednak, że 64 wersy mogą być dopiero początkiem większego widowiska.

Do Włoch pojechali także raperzy, którzy za kilka dni sami będą częścią polskiej edycji. Seboeasy, Matiorzel i KaZek wygrali Red Bull 64 Bars Challenge. W Krakowie dostaną swoją szansę przed dużą publicznością, a w Taranto mogli jeszcze stanąć z boku i przyjrzeć się wszystkiemu bez presji związananej z własnym występem. Zobaczyli, jak wygląda produkcja takiego wydarzenia od środka, co dzieje się przed wejściem artysty i ile pracy wymaga przygotowanie kilku minut na scenie. Przede wszystkim zobaczyli jednak, co czeka ich już 24 października.

Co dalej z formatem?

Red Bull 64 Bars Live w Taranto było piątą edycją tego wydarzenia. Trudno o lepszy moment na polski debiut. Włosi pokazali, że format można zaadaptować do lokalnych realiów i wykorzystać przestrzeń miejską w sposób, który angażuje zarówno publiczność, jak i mieszkańców. Czy uda się to również w Krakowie? Przekonamy się już wkrótce. Jedno jest pewne – 64 wersy to dopiero początek.

Tags: Red Bull 64 Bars, Red Bull 64 Bars Live, hip-hop, polski rap, Taranto, Kraków, TAURON Arena, Szpaku, Białas, Young Igi, Kid Yugi, Redman, PL MUSIC