SingArena —

Michał Wiśniewski studzi emocje w sprawie współpracy z Mandaryną: „Będzie było" to nasz komentarz

By SingArena Editorial · · Artist Update

Michał Wiśniewski studzi emocje w sprawie współpracy z Mandaryną: „Będzie było" to nasz komentarz
Sławek / Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0)

Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna" Wiśniewska nagrali wspólny singiel „Będzie było", który spotkał się z ciepłym przyjęciem fanów. Lider Ich Troje nie potwierdza jednak, czy para ponownie wejdzie do studia. W rozmowie z Pomponikiem podkreśla, że utwór powstał z wewnętrznej potrzeby, a nie z myślą o kolejnym projekcie.

Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna" Wiśniewska od kilku miesięcy znów są na ustach całej Polski. Para, która na początku lat dwutysięcznych była jednym z najgorętszych tematów rodzimego show-biznesu, po dwóch dekadach od rozstania dała sobie drugą szansę. Efektem tego zbliżenia jest wspólny singiel „Będzie było", który – jak podkreśla sam wokalista – okazał się sporym sukcesem.

Między sentymentem a studiem

W mediach społecznościowych lider Ich Troje dziękował słuchaczom za każde odtworzenie i komentarz, zaznaczając, że to dzięki nim „ta historia żyje dalej". Fani od razu zaczęli zastanawiać się, czy duet planuje kolejne kroki w studiu. W rozmowie z Pomponikiem Wiśniewski studzi jednak emocje i nie składa żadnych deklaracji.

„Nie wiem, bo tak naprawdę »Będzie było« to jest nasz komentarz. Człowiek posiadający dwie szare komórki oprócz zwykłego numeru zauważy, że on jest bardzo osobisty. To jest okienko, to czy my je wykorzystamy, to zależy tylko i wyłącznie od nas" – zdradził za kulisami programu „Kabaret K2. Jedziemy po bandzie".

Artysta nie ukrywa, że singiel powstał z wewnętrznej potrzeby, a nie po to, by przekonywać do siebie media czy publiczność. „Marta może nie, ale ja trochę studzę ten klimat, bo to nie ma nic wspólnego z zapeszaniem sytuacji. Bardzo się cieszymy i dziękujemy za każde słowa wsparcia, ale my to robimy dla siebie" – podsumował.

Ślubu nie będzie

Równolegle w mediach pojawiły się spekulacje na temat ewentualnego powtórnego ślubu. Jak donosi Jastrząb Post, Michał Wiśniewski jednoznacznie wykluczył organizację kolejnej ceremonii po ponad 20 latach od rozwodu. Wokalista nie widzi potrzeby wracania do ślubnych formalności, choć para pozostaje sobie bliska. To kolejny sygnał, że Wiśniewscy chcą budować relację na własnych zasadach, z dala od presji oczekiwań.

Od reality-show do wspólnego singla – historia, która zatoczyła koło

Przypomnijmy, że Michał Wiśniewski i Mandaryna byli bohaterami reality-show „Jestem jaki jestem", emitowanego przez TVN w latach 2003–2004. Program, w którym pokazywali codzienność przed kamerami niczym w „Big Brotherze", stał się ogromnym przebojem i na stałe wpisał się w historię polskiego show-biznesu. Ich związek zakończył się jednak rozwodem, a para przez lata układała sobie życie osobno.

Dziś, po dwóch dekadach, wracają do wspólnych projektów muzycznych. Singiel „Będzie było" to nie pierwszy raz, gdy ich drogi zawodowe się przecinają – wystarczy przypomnieć, że Mandaryna pojawiała się w przeszłości w kontekście twórczości Ich Troje, a sama Wiśniewska rozwijała karierę sceniczną. Teraz jednak kontekst jest zupełnie inny: to intymny, osobisty utwór, który ma być komentarzem do ich relacji, a nie kolejnym medialnym wydarzeniem.

Ich Troje w tle – kontekst, który warto znać

Michał Wiśniewski od 1994 roku jest wokalistą i liderem Ich Troje, zespołu, który stworzył wraz z Jackiem Łągwą. W ciągu trzech dekad działalności formacja wydała jedenaście albumów studyjnych, od „Intro" (1996) po „Wybiła jedenasta" (2025). Dwa z nich – „Ad. 4" (2001) i „Po piąte... a niech gadają" (2002) – pokryły się diamentem za sprzedaż przekraczającą pół miliona egzemplarzy. Zespół wylansował takie przeboje jak „Prawo", „Ci wielcy", „A wszystko to... (bo ciebie kocham)!", „Powiedz", „Zawsze z Tobą chciałbym być..." czy „Keine Grenzen – Żadnych granic".

Ich Troje dwukrotnie reprezentowało Polskę w Konkursie Piosenki Eurowizji – w 2003 i 2006 roku. Zespół ma na koncie m.in. nagrodę publiczności w konkursie „Premier" podczas 38. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu oraz pięć Superjedynek, a także Grand Prix 24. Festiwalu Krajów Nadbałtyckich w 2001 roku. Sam Wiśniewski działa również solowo – wydał cztery albumy studyjne, w tym „Sweterek część 1, czyli 13 postulatów w sprawie rzeczywistości" (2012) i „Sweterek część 2, czyli 13 postulatów w sprawie miłości" (2018).

Co dalej z „Będzie było"?

Nie wiadomo, czy singiel doczeka się kontynuacji. Sam Wiśniewski podkreśla, że decyzja należy wyłącznie do niego i Mandaryny. „To jest okienko, to czy my je wykorzystamy, to zależy tylko i wyłącznie od nas" – mówi. Na ten moment fani mogą cieszyć się z samego utworu, który – jak się okazuje – jest dla pary czymś znacznie więcej niż tylko piosenką.

Jedno jest pewne: Michał Wiśniewski po raz kolejny udowadnia, że potrafi zaskakiwać i wzbudzać emocje. A czy „Będzie było" okaże się jednorazowym epizodem, czy początkiem czegoś większego – czas pokaże.

Tags: Michał Wiśniewski, Mandaryna, Ich Troje, polska muzyka, Będzie było, PL MUSIC