Miniony weekend zapisze się złotymi zgłoskami w historii polskiego rapu. Mata, zaledwie 25-letni artysta z Sieradza, zagrał dwa wyprzedane koncerty na PGE Narodowy w Warszawie, a wśród gości specjalnych nie zabrakło Quebonafide – jednego z najbardziej wpływowych twórców młodego pokolenia.
Quebonafide na Narodowym – świadek historii
Choć Quebo nie pojawił się na scenie, jego obecność na widowni nie umknęła uwadze fotoreporterów i fanów. Artysta, który od lat wyznacza kierunki w polskim rapie, przyszedł wspierać młodszego kolegę po fachu. Razem z nim na trybunach zasiedli także OKI oraz inni przedstawiciele warszawskiej sceny.
Quebonafide, znany z takich albumów jak „Egzotyka” czy „Romantic Psycho”, od lat uznawany jest za jednego z najważniejszych graczy w kraju. Jego obecność na koncercie Maty pokazuje, jak silne więzi łączą czołówkę polskiego rapu – od artystów z Niny i QueQuality po tych z nowej fali.
Koncert „The Best Of Mata” – spektakularne podsumowanie
Piątkowy występ, który odbył się 15 maja 2026 roku, rozpoczął się od utworu „Patointeligencja” – singla, który pięć lat temu wystrzelił Matę na szczyt. Przez ponad dwie godziny publiczność śpiewała przeboje z trzech płyt artysty: „Młody Matczak”, „MATA” oraz najnowszej „MATA2040”.
Na scenie pojawiły się także gościnnie Roxie Węgiel (która porwała publiczność swoim występem), Maryla Rodowicz (która wręczyła raperowi pamiątkowy prezent) oraz Krzysztof Korybka (Rubik), który swoim występem skradł show drugiego dnia.
Rekordy i przyszłość
Mata został najmłodszym polskim artystą solowym, który wypełnił PGE Narodowy – i to dwukrotnie! Jego najnowszy album „MATA2040” już przed oficjalną premierą zbierał rekordowe liczby streamów. To pokazuje, że polski rap ma się świetnie, a mainstreamowe sukcesy nie są już tylko domeną popu.
Dla porównania, warto przypomnieć, że jeszcze w 2024 roku swoją debiutancką solową płytę wydała Klaudia Maria Nadolska-Krok – artystka z Lidzbarka Welskiego, która w swoim utworze „Toxic” pokazała, że nawet z ADHD i ogromnej wrażliwości można zrobić sceniczną petardę. Quebonafide i Mata to jednak dowód na to, że rodzimy rap potrafi dziś przyciągnąć tłumy na największe stadiony w kraju.
Co dalej?
Po takim wydarzeniu rodzi się pytanie: kto następny? Czy Quebonafide zdecyduje się na podobny krok? Jego ostatni solowy album „Romantic Psycho” ukazał się w 2020 roku, a od tego czasu artysta skupił się na produkcji, współpracy z innymi (m.in. z Taconafide) i rozwijaniu wytwórni QueQuality. Fani z niecierpliwością czekają na nowy materiał – a jeśli koncert Maty czegoś dowiódł, to tego, że polski rynek muzyczny jest gotowy na jeszcze większe wyzwania.